8 Jul

Barwy nocy

Vivid ponownie zawitał do Sydney.

Po zapadnięciu zmroku nocne niebo rozświetlają barwne światła, a kamienne, bladobeżowe budynki odziewają się w zupełnie nowe, skrojone dla nich na miarę szaty i próżnie przeglądają w lustrze wody zatoki. Miasto mieni się kolorami i czaruje zwiedzających mrugając do nich nie tylko w przenośni.
Tak jak nurkowie odkrywają nowe barwy podwodnego świata podczas nocnych eskapad, tak i my, jak co roku, z zainteresowaniem obserwowaliśmy odmienione oblicze naszego miasta po zapadnięciu ciemności. Fasady obiektów w centrum stają się płótnem dla kreatywnych malarzy, wyświetlających swoje wizje w rytm muzyki. Zabawa formą, kształtem, konwencją, kolorem zaskakuje na każdym kroku. I urzeka.

Zwycięzcą w naszych oczach, jak zresztą co roku, był Custom House w Circular Quay. Najciekawsza iluminacja, najbardziej dopracowane szczegóły. Magnes przyciągający wszystkich – od przedszkolaków po emerytów.
Nic dziwnego, że na kamiennym placu przed budynkiem spędziliśmy ponad godzinę przecierając oczy z zachwytu. A co widzieliśmy, to i Wam pokażemy!

Oprócz profesjonalnych obrazów, które rzutowane były na budynki w centralnych punktach miasta, na ścianach Uniwersytetu w Sydney można obejrzeć projekty wykonane przez studentów.

Nie zabrakło też atrakcji w Darling Harbour, gdzie co pół godziny odbywają się pokazy światła, muzyki, laserów, fajerwerków, ognia i wody.

One thought on “Barwy nocy

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>